logo ratusz logo fwg
W objęciach Parvati. Baśnie indyjskie - Łowcy Słów

W objęciach Parvati. Baśnie indyjskie - Łowcy Słów

Oliwski Ratusz Kultury, scena

2019.08.03 11:00

Bilety dostępne na stronie kupbilecik.pl
15 zł ulgowy
20 zł normalny

Mądrości Indii dały początek zwierzęcym bajkom europejskim. Wzorowali się na nich Ezop i greccy filozofowie. Są to opowieści pochodzenia wiejskiego, malujące żywy obraz ludu staroindyjskiego i przybliżające słuchaczom ponadczasowe problemy, radości i dylematy bohaterów. Szkatułkowa budowa, bogactwo sentencji i przysłów, niezwykle barwne charaktery powodują, że baśń indyjska bawi i uczy po dzień dzisiejszy nie tracąc aktualności swojego przekazu.
Na tym spotkaniu podzielimy się z najmłodszymi Słuchaczami jedną z najstarszych kultur, wgłębimy się w jej mitologię, wierzenia i rozległość przekazu starożytnych Indii, z którego czerpały również baśnie arabskie.

Inicjatorki powstania grupy "Łowcy Słów" to wieloletnie słuchaczki i propagatorki ożywiania zapomnianej sztuki opowiadania. Miłośniczki baśni i ciekawych historii przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Bywają w Domach Kultury, szkołach, bibliotekach. Wchodzą na sceny teatralne i kawiarniane - są tam, gdzie zmęczeni masową kulturą słuchacze czekają na czar bezpośredniego kontaktu z żywym słowem, tradycją znaną i cenioną od pokoleń - opowiadaniem.

Elżbieta Stanilewicz - od czasów szkolnych świat baśni był dla niej miejscem gdzie czas biegł swoistym torem, drzewa dzieliły się mądrością, oddychało się inaczej, a tamtejsza rzeczywistość ciążyła mniej. Opowieści Ciotki, snujące się na cienkiej granicy fikcji i realności, były dla niej nieustającą inspiracją i źródłem wewnętrznej siły. Gdy dorosła, chcąc nie chcąc, przekazała córce swoją fascynację.
Groszek Stanilewicz - Wędrówki po leśnych ostępach, smoczych jamach, poszukiwania kwiatu paproci oraz niekończąca się żegluga w towarzystwie Sindbada i matki, na zawsze skrzywiły jej mniemanie na temat uporządkowanego świata. W szkole zaś młoda, nietuzinkowa polonistka pogrążyła ją ostatecznie w literackiej zadumie nad kondycją bohatera byronicznego.